Te wspaniałe kobiety… Anna Dorota Chrzanowska – pani na zamku.

W 1675 roku niespełna dwa lata po chocimskiej wiktorii Turcy pod wodzą paszy Ibrahima Szyszmana zwanego „Tłuściochem” wspierani przez Tatarów z Selimem Gerejem na czele ponownie najechali południowe rubieże Rzeczypospolitej. 21 września 1675 roku Szyszman z całą swoją potęgą stanął pod murami zamku w Trembowli. Warowni broniła kompania piechoty w sile 80 żołnierzy, około 200 okolicznych chłopów i mieszczan uzbrojonych w rusznice oraz garść miejscowej szlachty.
Każdy z obrońców miał przeciwko sobie co najmniej kilkudziesięciu wyznawców Allaha i wszystko wskazywało na to, że porażająca dysproporcja sił załatwia sprawę i los przytłoczonej bisurmańską potęgą załogi zamku jest przesądzony.

strzałka wskazuje położenie Trembowli

Czytaj dalej

Te wspaniałe kobiety… Nocne wiedźmy

„Po prostu nie mogliśmy pojąć tego, że sowieckimi lotnikami, którzy przysparzali nam tak wielkich problemów, rzeczywiście były kobiety. Kobiety, które nie bały się niczego. Każdej kolejnej nocy przylatywały w tych swoich powolnych dwupłatach nie pozwalając nam zasnąć nawet na chwilę.”

Johannes Steinhoff – niemiecki as myśliwski, który w walkach powietrznych na froncie wschodnim odniósł 152 zwycięstwa.
Czytaj dalej

Te wspaniałe kobiety… Irena Gut – odwaga i poświęcenie

„Czasem sama zastanawiam się, czy to w ogóle mogło się zdarzyć. Czy to byłam ja? Czy byłam tą dziewczyną? Czy naprawdę tam byłam? Czy widziałam jak to się działo? (…) Choć dotknęło to mnie samą nawet teraz nie mogę zrozumieć jak to się mogło w ogóle wydarzyć”.

Mała dziewczynka niezdarnie dreptała w kierunku rzeki po mokrej od porannej rosy trawie. Dziecku towarzyszył kundelek, który idąc tuż obok czujnie się przyglądał. Piesek nie reagował, aż do momentu kiedy mała, zwabiona szumem płynącej wody, stanęła na skraju skarpy. Jeszcze jeden mały kroczek i dziewczynka wpadłaby w bystry nurt rzeki. W tym momencie piesek złapał dziecko za pieluchę i zaczął odciągać do tyłu. Przeciąganie pieluchy trwało dobrych kilka minut zanim całą sytuację dostrzegła matka dziewczynki.
Piesek stał się sławny. Sąsiedzi z całej okolicy chcieli zobaczyć czworonożnego bohatera. Przyszedł rabin z pobliskiej synagogi i proboszcz z miejscowej parafii. Rabin pobłogosławił całą rodzinę, a ksiądz patrząc na dziewczynkę powiedział do jej mamy – Musimy się małej Irence bacznie przyglądać. Bóg ma jakiś plan wobec pani córki.
Owszem, miał…
Czytaj dalej

Te wspaniałe kobiety… w swych latających maszynach

Filmy i literatura o tematyce wojennej, wytworzyły w nas przekonanie, że kobiety służące w armii, były wyłącznie sanitariuszkami, albo radiotelegrafistkami. Tymczasem okazuje się, że pilotowały one samoloty bojowe, a w tym elitarnym gronie znajdowały się również trzy nasze rodaczki.

kapitan Maureen Dunlop - dzięki temu zdjęciu stała się najlepiej rozpoznawalną pilotką ATA

kapitan Maureen Dunlop – dzięki temu zdjęciu stała się najlepiej rozpoznawalną pilotką ATA


Czytaj dalej