Mieszko I Wiking ?

Jak powszechnie wiadomo założycielem dynastii Piastów był niejaki Piast Kołodziej. Kmieć, bartnik i piastun książęcych dzieci, a według Długosza nawet mieszczanin z Kruszwicy.
Chatę owego kołodzieja, bartnika, etc. podczas postrzyżyn syna Ziemowita, odwiedziło dwóch wędrowców. Przybysze niejako przy okazji, w cudowny sposób zamienili wodę w piwo, co zapewne pomogło w rozkręceniu imprezy, ale najdonioślejszym skutkiem ich wizyty było „namaszczenie” Ziemowita na przyszłego władcę Polan. Jak to się potoczyło dalej, wszyscy wiemy.
Legenda znana z kronik Galla Anonima, Wincentego Kadłubka i Jana Długosza, konsekwentnie później podtrzymywana przez kolejnych kronikarzy, dziejopisarzy i historyków, przetrwała aż do czasów współczesnych.
Niestety, często legendy nie mają nic wspólnego z historycznymi faktami i również w tym przypadku wiele wskazuje na to, że Piast Kołodziej w roli założyciela królewskiej dynastii jest niczym więcej jak konfabulacją kronikarzy.
Czytaj dalej

Rafał Lemkin – wielki zapomniany…

Jest autorem powszechnie dziś używanego terminu „ludobójstwo” oraz pomysłodawcą i współautorem międzynarodowych unormowań prawnych pozwalających ścigać sprawców takich zbrodni. Był siedmiokrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Wydawałoby się, że taki człowiek powinien być nam dobrze znany z podręczników historii, czy rocznicowych uroczystości, tymczasem jest on całkowicie zapomniany, a jego nazwisko kojarzą jedynie nieliczni.

Krótka historia gumy, czyli kauczukowa fortuna

W drugiej połowie XIX wieku miała miejsce kradzież, która zmieniła układ sił w światowej gospodarce i wpłynęła na rozwój co najmniej dwóch państw. Sprawa jest o tyle ciekawa, że przedmiotem tej kradzieży nie były żadne supertajne informacje, czy też najnowocześniejsze technologie, ale… zwyczajne nasiona. No dobrze, może nie tak do końca zwyczajne.

Plantacja kauczukowców w Malezji (źródło Wikipedia)

Czytaj dalej

Poncjusz Piłat – jak to było naprawdę

Rzekł do nich Piłat: „Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?” Zawołali wszyscy: „Na krzyż z Nim!” Namiestnik odpowiedział: „Cóż właściwie złego uczynił?” Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: „Na krzyż z Nim!” Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: „Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz”.
Tyle wiemy z Ewangelii Św. Mateusza, a jak było naprawdę?