Załoga samobójców

Ponieważ wakacyjno-urlopowy okres nie nastraja do pisania poważnych i długich elaboratów, jak również nie sprzyja ich czytaniu, postanowiłem zainaugurować nowy cykl pod hasłem „żołnierskie opowieści”. Moimi wpisami, oprócz opowiedzenia konkretnych historii, chcę również przypomnieć kilka wartościowych – moim zdaniem książek, w których ciekawi ludzie, wspominają „ciekawe” czasy. Myślę, że warto je odkurzyć i ściągnąć z bibliotecznej półki, bo niestety większość z nich nie może się doczekać kolejnego wydania. Mam nadzieję, że moje nowe wpisy, utrzymane w nieco lżejszej konwencji i z lekkim przymrużeniem oka, przypadną moim stałym czytelnikom do gustu :)
cookie bomb ze specjalną dedykacją w drodze do samolotu

Kryptonim „Jerycho”



Zgrabne sylwetki dwusilnikowych samolotów stopniowo obniżały pułap. Na wysokości 150 metrów maszyny wyrównały lot. Do celu pozostało zaledwie kilka minut. Za chwilę miała się rozpocząć decydująca faza jednej z najbardziej śmiałych operacji lotniczych II wojny światowej.
Czytaj dalej