Ukraść Miga

Był pogodny wiosenny ranek 1965 roku. Tel Awiw, Izrael. Meir Amit szef izraelskiej agencji wywiadowczej Mossad delektował się smakiem porannej kawy w towarzystwie Ezera Weizmana – dowódcy Sił Powietrznych Izraela. Obaj panowie mieli w zwyczaju spotykać się przy śniadaniu dwa lub trzy razy w tygodniu. W pewnym momencie Amit spytał Weizmana, co wywiad mógłby zrobić dla lotnictwa, jakie są najpilniejsze potrzeby. Weizman odpowiedział bez zastanowienia:
– Chcę Miga-21, Meir.
- Oszalałeś? Na całym Zachodzie nie ma ani jednego samolotu tego typu.
- Potrzebujemy Miga-21. Powinieneś zrobić wszystko, aby go dla nas zdobyć.

Ta krótka wymiana zdań dała impuls do rozpoczęcia jednej z najbardziej błyskotliwych i spektakularnych operacji, jakie przeprowadził izraelski wywiad.

Mig-21 Sił Powietrznych Izraela (źródło Wikipedia)

Mig-21 Sił Powietrznych Izraela (źródło Wikipedia)

 

Czytaj dalej

Zabić zdrajcę!

Jest sobotni wieczór 4 listopada 1995 roku. Na Placu Królów Izraela w Tel- Avivie trwa wiec poparcia dla pokojowej polityki rządu Icchaka Rabina, w którym uczestniczy 100 tys. ludzi. O godz. 21:20 premier Icchak Rabin kończy przemówienie i żegnając się z wiwatującym tłumem, w towarzystwie ochroniarzy udaje się na parking gdzie czeka na niego opancerzony cadillac. O godz. 21: 30 rozlega się huk pistoletowych wystrzałów. Icchak Rabin osuwa się na ziemię tuż przy samochodzie, do którego miał właśnie wsiadać. Po kilkunastu minutach trafia do szpitala Ichilow, w którym dwie godziny później umiera na stole operacyjnym. Sprawcą zbrodni zostaje uznany samotny zamachowiec Jigal Amir, którego sąd skazuje na karę dożywotniego więzienia.
Tak brzmi oficjalna wersja tamtych wydarzeń, jednak kolejne sensacyjne informacje i narastające w sprawie wątpliwości powodują, że coraz trudniej wierzyć w to, iż odzwierciedla ona fakty.
Miejsce, w którym według oficjalnej wersji wydarzeń Icchak Rabin został śmiertelnie postrzelony przez zamachowca.

Czytaj dalej