Człowiek, który przeżył własną śmierć

Olbrzymim cielskiem czterosilnikowego bombowca targały przedśmiertne drgawki. Płonący samolot z coraz większym trudem utrzymywał się w powietrzu. Zachłanne płomienie prawie w całości opanowały wnętrze kadłuba, a ognista kurtyna szczelnie odizolowała tylną wieżyczkę strzelecką od reszty maszyny. 
Siedzący samotnie tylny strzelec nie miał wątpliwości - Tu się nie ma co zastanawiać, stąd trzeba spadać – w płonącym na wysokości 6 tys. metrów samolocie wymowa tych słów była drastycznie dosłowna. Zaczął szukać swojego spadochronu i wtedy ujrzał coś co spowodowało, że mimo szalejących wokół płomieni i odbierającego oddech żaru, poczuł na plecach zimne ciarki. 
Sierżant Nicholas Alkemade uświadomił sobie, że ma jeszcze najwyżej kilka minut życia. Jedyne co mu pozostało, to wybrać sposób w jaki pożegna się z tym światem. 
Mógł w męczarniach spłonąć żywcem albo… Tak, alternatywa była zdecydowanie mniej bolesna – kto wie może nawet nic nie poczuje…
Czytaj dalej

Doris Miller – filmowa fikcja i historyczne fakty

Przełomowe wydarzenia historyczne, często bywają inspiracją dla twórców filmów fabularnych i choć te najczęściej nie są najlepszym źródłem wiedzy o czasach minionych, a często wręcz wprowadzają w błąd, to zdarza się, że niektóre filmowe wątki przedstawiają autentyczne wydarzenia.

Cuba Gooding. Jr. jako Doris Miller w „Pearl Harbor”

Czytaj dalej

Te wspaniałe kobiety… Nocne wiedźmy

„Po prostu nie mogliśmy pojąć tego, że sowieckimi lotnikami, którzy przysparzali nam tak wielkich problemów, rzeczywiście były kobiety. Kobiety, które nie bały się niczego. Każdej kolejnej nocy przylatywały w tych swoich powolnych dwupłatach nie pozwalając nam zasnąć nawet na chwilę.”

Johannes Steinhoff – niemiecki as myśliwski, który w walkach powietrznych na froncie wschodnim odniósł 152 zwycięstwa.
Czytaj dalej

Biją naszych!

„Jest rzeczą ogólnie znaną i absolutnie zrozumiałą, iż w czasie zetknięć naszych dziarskich, pełnych temperamentu i gorącokrwistych lotników z przedstawicielami wojsk alianckich niezliczoną ilość razy dochodziło do nieporozumień i tak zwanych rękoczynów. Przeważnie chodziło o jakąś spódniczkę, a raczej o jej zawartość, czasem o honor, czasem o inne sprawy.”
B. Arct „Powietrze pełne śmiechu”.

Piloci Dywizjonu 303