Zdjęcie z historią…Niezwykłe nagrobki

Podpis pod zdjęciem, które przypadkiem odnalazłem w „sieci” informował, że przedstawia nagrobki małżeństwa, które nie mogło być pochowane razem ze względu na różne wyznania.
Fotografia zaintrygowała mnie na tyle, że postanowiłem sprawdzić jaką historię ukrywa.

W 1842 w położonym na południu Holandii miasteczku Roermond musiał wybuchnąć niebywały skandal. Oto bowiem 22 letnia J.C.P.H van Aefferden poślubiła 33 letniego pana J.W.C van Gorcuma, popełniając w ten sposób dubeltowy mezalians.
Podwójna niestosowność tego mariażu polegała bowiem na tym, iż panna van Aefferden była katoliczką ze szlacheckiej rodziny, a wybranek jej serca – pułkownik holenderskiej kawalerii pan van Gorcum nie dość, że protestant, to jeszcze na dokładkę – rzecz niesłychana – bez szlacheckiego pochodzenia.
Małżeństwo przetrwało 38 lat aż do śmierci J.W.C van Gorcuma w 1880 roku. Pochowano go na protestanckim cmentarzu, który oddzielony murem sąsiadował bezpośrednio z cmentarzem katolickim.
Wyznaniowe ograniczenia nie wygasły nawet po śmierci pana van Gorcuma bowiem okazało się, że żona katoliczka nie będzie mogła po śmierci spocząć u boku swojego męża protestanta.
Rezolutna wdowa rozwiązała ten problem jeszcze za życia. Wbrew sugestiom swojej rodziny stanowczo oświadczyła, iż po śmierci nie zamierza skorzystać z gościnności rodzinnego grobowca familii van Aefferden i nakazała, aby pochować ją tuż przy cmentarnym murze, bezpośrednio przy znajdującym się po drugiej stronie grobie swojego męża. Niezwykły kształt nagrobków dopełnił reszty i w ten sposób małżonkowie po raz drugi złamali społeczno-wyznaniowe konwenanse, według których nie mogli być razem nawet po śmierci.

Wybrana netografia (dostęp 31.01.2014r.):

http://unusualplaces.org/graves-of-a-catholic-woman-and-her-protestant-husband-2/

http://unusualplaces.org/graves-of-a-catholic-woman-and-her-protestant-husband-2/

11 Komentarze

  1. Ach, nie mogłam się zebrać z tym komentarzem, ale czytałam już dawno i się zachwyciłam – jak reszta czytelników.
    Super pomysł żony i co za determinacja, żeby zagrać na nosie okrutnym tradycjom.
    I masz rację – takich nieznanych historii pewnie jest dużo, dużo więcej.
    I to bez takich pomników.
    Dzięki :)

  2. Łódź też ma taki nagrobek.Mauzoleum Gojeżewskich jest grobowcem przypominającym bizantyjską świątynie. Z kryptą związana jest historia, która połączyła Polkę (Aleksandrę Gojżejską) – katoliczkę i Rosjanina (Konstantego Gojżewskiego)-wyznania prawosławnego. Po śmierci obydwoje zostali pochowani we wspólnym grobie, lecz na dwóch częściach cmentarza. Po obu stronach mauzoleum znajdują się furtki, które łączą część katolicką i prawosławną.Grobowiec można oglądać na Starym Cmentarzu przy ulicy Ogrodowej

  3. wspaniała historia kobiety i mężczyzny, straszna historia ludzi, którym wiara przesłania zdrowe myślenie…

  4. Religia to w mym odczuciu bardzo kontrowersyjna sprawa…. Z drugiej strony, to wydaje mi się , że nie trzeba być fanatykiem religijnym, żeby być po prostu DOBRYM CZŁOWIEKIEM… :-)

  5. Takich mezaliansów wyznaniowych było pewnie znacznie więcej, ale chyba nikt nie wpadł na tak pomysłowe rozwiązanie. Symbol miłości która umie pokonać wszelkie przeszkody. Piękna historia i piękne uwieńczenie wspaniałego uczucia. Czytałam z przyjemnością, tym bardziej, że odkąd zobaczyłam tę fotografię na fb, nie mogłam przestać o niej myśleć…

    • Myślę, że z dzisiejszej perspektywy trudno nam sobie wyobrazić jaką odwagą musieli wykazać się ci ludzie, kiedy zdecydowali się na ślub.
      Niezwykła historia… Ile takich było?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.